Polska

Międzyzdroje – klify, żubry i szum morskich fal

Międzyzdroje to miasteczko w północno-zachodniej Polsce. Położone jest na Wyspie Wolin, nad brzegiem Morza Bałtyckiego. Liczba ludności to około 5,5 tysiąca osób. Jest to miasto raczej niewielkie. Za sprawą przyjezdnych, w sezonie letnim, ta liczba wzrasta wielokrotnie.

Osobiście, mam do tego miejsca pewien sentyment. Jest to pierwsze miejsce rodzinnych wakacji, które pamiętam. Mówię oczywiście o swoim dzieciństwie, a nie o obecnej rodzinie. Do Międzyzdrojów wracaliśmy jeszcze dwukrotnie. Byłem tu również na obozie studenckim. Byliśmy tu razem z Gosią na jednych z pierwszych wspólnych wakacji. Nasza Apolonia też miała już okazję odwiedzić to miasto. Za pierwszym razem, dosłownie na kilka godzin, kiedy wracaliśmy do domu z pobytu w Łukęcinie. Drugi raz, już na dłużej, w maju 2018 roku.

Co zobaczyć?

Z punktu widzenia dziecka, atrakcje w Międzyzdrojach nie różnią się specjalnie od innych miast na polskim wybrzeżu. Do najważniejszych należą:

  • piaszczysta plaża i morze,
  • lody, gofry i inne smakołyki,
  • dmuchańce – skakańce
  • różnego rodzaju automaty do gier i nie tylko,
  • niezliczone stoiska z tym, co tylko można sobie wyobrazić i z tym, czego lepiej sobie nie wyobrażać,
  • wiele, wiele innych rzeczy

Plaża w Międzyzdrojach jest dość szeroka i zadbana. Zejście do morza jest łagodne, idealnie na pobyt z dzieckiem. Drobny piasek ułatwia konstruowanie różnorodnych budowli, zarówno na plaży, jak i nad samym brzegiem. Minus jest taki, że w sezonie tego miejsca na plaży, może po prostu nie być. Ostatni raz w sezonie to te kilka godzin przy powrocie z Łukęcina. To był lipiec 2016 roku. Brak miejsca na plaży i praktycznie zero możliwości swobodnego przejścia Promenadą Gwiazd.

Wspomniana Promenada Gwiazd, jest niewątpliwie jedną z największych atrakcji Międzyzdrojów. Nie będę się jednak specjalnie o tym rozpisywał. Raz, że nasze dziecko nie wykazywało specjalnego zainteresowania tematem, a dwa w maju 2018 roku promenada była w remoncie.

Co innego molo, to podoba się Poli w każdym miejscu. Molo w Międzyzdrojach nie jest jednak pierwszym lepszym. To najdłuższe betonowe molo w Polsce. Jego długość to 395 metrów. Pierwszy pomost powstał w 1884 roku. Nie można jednak powiedzieć, żeby molo należało do jednych ze starszych. Jego obecny kształt zaczął klarować się dopiero w 1994 roku, a budowa zakończyła się w roku 2004. Na końcu znajduje się przystań pasażerska. Można stąd wypłynąć w rejs po Morzu Bałtyckim. Do wejścia na molo, prowadzi nas pasaż handlowy, w którym dominują różnego rodzaju punkty gastronomiczne.

Po zwiedzaniu lokali gastronomicznych, warto wybrać się na spacer. Jest kilka ciekawych propozycji pieszych wycieczek w okolicy. Z Gosią wspominamy jak za dawnych lat;) pojechaliśmy autobusem do Świnoujścia i wróciliśmy do Międzyzdrojów brzegiem morza. Szczerze polecam. Jeśli jednak chcecie zabrać dziecko, to zastanówcie się, na ile sobie z tą trasą poradzi. Od falochronu w Świnoujściu do mola w Międzyzdrojach jest ponad 11 km.

Klify

Dla tych, którzy wolą krótsze trasy jest kilka ciekawych opcji. Dwie z nich, zasługują na szczególną uwagę. Pierwsza to wizyta na klifie i podziwianie Bałtyku z wysokości. Trasę rozpoczynamy przy wejściu do lasu, a zarazem Wolińskiego Parku Narodowego. Międzyzdroje mają tą zaletę, że leżą dosłownie u wrót Parku. W miejscu gdzie kończy się Promenada Gwiazd, przy restauracji Port Międzyzdroje. Szlakiem koloru czarnego dochodzimy na Kawczą Górą. Wznosi się ona na wysokość 61 m n.p.m. Odległość od wejścia do lasu na górę to około 650 metrów. Jest to trasa naprawdę dla każdego.

W tym miejscu możemy zakończyć spacer i wrócić tą samą drogą. Polecam jednak pójść trochę dalej. Znajduje się tam wyjątkowa atrakcja – najwyższe na polskim wybrzeżu schody. Widok, który możemy podziwiać z ich szczytu jest niesamowity. Schody mają 51 metrów wysokości, 128 metrów długości i liczą sobie 267 stopni. Można przeliczyć, dla dziecka będzie to na pewno zajęcie na jakiś czas. Po zejściu na brzeg, do Międzyzdrojów wracamy już brzegiem morza.

Uwaga! Z powodu naruszenia klifu przez sztorm, schody są zamknięte do odwołania.

Zamiast schodzić na dół możemy pójść jeszcze dalej i dotrzeć aż na wzgórze Gosań. Jest to najwyższy klif na polskim wybrzeżu. Wznosi się on na wysokość 93 m n.p.m. Od wejścia do lasu na Gosań jest około 3,5 km. Biorąc pod uwagę, że trzeba jeszcze wrócić, robi nam się już poważny spacer.

Żubry

Druga, równie atrakcyjna opcja spaceru, to wycieczka do Zagrody Pokazowej Żubrów. Trasę zaczynamy wejściem na teren Wolińskiego Parku Narodowego przy ulicy Zwycięstwa. Po prawej stronie od wejścia znajduje się Villa Lew (tak dla lepszej orientacji). Droga do zagrody prowadzi przez las. Długość trasy w jedną stronę to około 1,2 km, więc przynajmniej dzieciaki poczują, że były na spacerze. Zagroda Pokazowa Żubrów to jak sama nazwa wskazuje miejsce, gdzie będziemy mieli okazję zobaczyć z bliska te wielkie ssaki. Jednak poza żubrami, zobaczymy tu również dziki, jelenie, a nawet bielika. Wstęp do zagrody jest płatny. Aktualne informacje, godziny otwarcia i ceny biletów znajdziecie na stronie Wolińskiego Parku Narodowego (http://www.wolinpn.pl/index.php?page=41).

Podsumowując, Międzyzdroje są na pewno bardzo atrakcyjnym miejscem na wypoczynek. Z mojego punktu widzenia, lepiej jednak przyjechać tu poza sezonem. Miasto cieszy się ogromną popularnością, więc w okresie wakacyjnym przewija się tutaj tłum ludzi. Maj (oczywiście poza majówką), początek czerwca (poza Bożym Ciałem) czy wrzesień, to doskonały termin. Wtedy możemy nacieszyć się tym miejscem we względnym spokoju, a przy porównywalnej z wakacyjną pogodzie. Międzyzdroje to miejsce, do którego jeszcze wrócimy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *