Europa

Chorwacja – informacje ogólne

 

Chorwacja, kraj do którego roku ściągają całe rzesze turystów z Europy. Spotkanie gości spoza kontynentu również nie powinno być problemem. Co takiego jest w tym niewielkim państwie, że tyle osób postanawia spędzić tutaj urlop? Po pierwsze – Adriatyk. Chorwacja, choć nie zajmuje dużej powierzchni, to w kwestii linii brzegowej jest prawdziwą potęgą. 5790 km to ponad 7 razy więcej niż linia brzegowa Polski. Składa się na to ponad 1200 wysp, z czego 66 jest zamieszkanych. Liczne wyspy, półwyspy, zatoki, sprawiają, że wybrzeże Chorwacji jest niezwykle malownicze i zróżnicowane. Dołączając do tego ciepłą i czystą wodę oraz dużo słońca, tworzy nam się obraz wakacji idealnych.

Jak dojechać?

Droga z Polski do Chorwacji to zależy tak naprawdę od tego, z którego miejsca w Polsce i do którego miejsca w Chorwacji chcemy dojechać. Z południa na Istrię czy wyspę Krk mamy niecały 1000 km. Jeśli jednak jedziecie z Suwałk w okolice Dubrownika, robi się nam już około 2000km. Z której części Polski byśmy nie zaczęli, nasze drogi spotkają się w okolicy Wiednia. Ewentualnie z południowo-wschodniej Polski można spróbować trasy przez Słowację i Węgry. Z kolei ze Szczecina lepiej będzie przejechać przez Niemcy.

My jadąc z Wrocławia kierowaliśmy się na przejście w Boboszowie. Następnie przez Czechy drogą numer 43 do Brna, przez Mikulov. Potem przez Austrię do przejścia w okolicy Ferlach, ale to tylko dlatego, ze mieliśmy w planie Klagenfurt i Bled. Jadąc prosto do Chorwacji przejście w Spielfeld będzie zdecydowanie lepsze. Następnie przez Słowenię i tutaj droga zależy już od tego, który rejon Chorwacji wybraliście. Na Istrię lub wyspę Krk polecam przejazd do przejścia Rupa. Jeśli wybraliście wypoczynek w innych regionach, przejście Gornji Macelj będzie lepszym wyborem.

Opłaty na trasie

Winiety? To zależy. Jadąc wspomnianą wyżej trasą nie kupowaliśmy winiety czeskiej. Na trasie mamy jedynie około 20 km autostrady za Brnem, więc to sobie minęliśmy boczną drogą. Jest opcja dojechać autostradą A4 do Gliwic, stamtąd A1 do przejścia w Gorzyczkach i dalej autostradą przez Czechy. Jedzie się na pewno wygodniej i szybciej, ale ma się do przejechania jakieś 150 kilometrów więcej, więc czasowo wychodzi mniej więcej to samo. Co kto woli. My pojechaliśmy trasą widokową, zostawiając sobie w kieszeni około 120 złotych (16 PLN – opłata za A4, ok. 55 PLN – winieta czeska, ok. 50 PLN – paliwo za dodatkowe 150 kilometrów jazdy).

W Austrii koszt 10-dniowej winiety wynosi 9 EUR. Niewielka cena, a oszczędność czasu ogromna w drodze z północy na południe. Niektóre odcinki (mosty, tunele) są dodatkowo płatne, ale na trasie do Chorwacji takich nie uświadczycie.

W Słowenii koszt tygodniowej winiety to 15 EUR. Jeśli kierujecie się w stronę przejścia z Chorwacją w Gornji Macelj, nie ma specjalnie potrzeby jej kupowania. Będziecie musieli zjechać z autostrady i dołożyć trochę czasu, ale 15 EUR zostanie Wam w kieszeni. W przypadku podróży na Istrię lub Wyspę Krk, warto skierować się na przejście w Rupa i tutaj doradzam już zakup winiety. Pamiętajcie, że Słowenia jest generalnie krajem górzystym, więc drogi, aczkolwiek dobrej jakości, są bardzo kręte, co znacznie wydłuża czas przejazdu. Na tym odcinku winieta pomoże Wam oszczędzić sporo czasu. Jednocześnie odpadnie Wam opłata za przejazd autostradą w Chorwacji.

W samej Chorwacji autostrady również są płatne. Tu jednak podobnie jak w Polsce, płatności dokonuje się na bramkach. Aktualne ceny możecie znaleźć na stronie internetowej. Znajdziecie tam również koszt przejazdu przez most na Wyspę Krk. Weźcie pod uwagę, że w okresie wakacyjnym, ceny autostrad zazwyczaj wzrastają. Podwyżka to zazwyczaj około 15% od ceny podanej na stronie.

Jeśli wybieracie się na którąś z chorwackich wysp, musicie jeszcze wziąć pod uwagę koszt promu. Ceny promów znajdziecie tutaj.

Przydatne informacje

Walutą obowiązującą w Chorwacji jest kuna, choć w większości miejscowości turystycznych nie ma problemu z płatnością w euro. Czasem EUR, jest wręcz preferowane przez właścicieli miejsc noclegowych. Językiem urzędowym w Chorwacji jest chorwacki. W bardziej popularnych miejscach nie powinno być problemu z dogadaniem się po angielsku lub niemiecku. W mniejszych miejscowościach może być to jednak problemem.

Chorwacja jest krajem należącym do Unii Europejskiej, więc do przekroczenia granicy wystarczy nam dowód osobisty. Zaznaczę jednak, że Chorwacja nie należy do Strefy Schengen, w związku z czym na granicach normalnie odbywają się kontrole. To jak one wyglądają to już inna sprawa, ale należy się liczyć z taką możliwością.

Jeśli wybieracie się w okolice Dubrownika, po drodze, macie do przejechania krótki odcinek przez terytorium Bośni i Hercegowiny. Tutaj potrzebne będzie wykupienie Zielonej Karty. Zdecydowanie lepiej zrobić to w Polsce. Można to zrobić na granicy chorwacko-bośniackiej, ale będziecie się musieli liczyć z wydatkiem około 50 EUR.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *