Łódzkie,  Polska,  Strona główna

Mandoria – rozrywka przy każdej pogodzie

Mandoria to całkiem nowe centrum rozrywki. Nowe, bo otwarte w lipcu 2021 roku. Ponieważ bardzo lubimy tego typu atrakcje, Mandoria od początku znalazła się na naszej liście miejsc do odwiedzenia.

Mandoria Miasto Przygód, bo tak brzmi pełna nazwa omawianego parku, stylizowana jest na renesansowe miasto handlowe. Docelowo park ma mieć powierzchnię 50 ha, choć na razie jest to “zaledwie” 1,5 ha. Co jednak ważne, cały teren jest zadaszony, dzięki czemu Mandoria może być otwarta cały rok, bez względu na warunki pogodowe. Tak też dokładnie się dzieje.

Lokalizacja i dojazd

Zanim wejdziemy do środka, słowo o lokalizacji. Ta jest idealna, w samym centrum Polski. Mandoria mieści się w Rzgowie, tuż obok Ptak Outlet (Ptak S.A. jest tutaj głównym inwestorem), przy drodze krajowej numer 91. Około 1,5 km od węzła Rzgów na drodze S8.

Odległość od centrum Łodzi to niecałe 20 kilometrów, z Warszawy mamy tu około 150 kilometrów, co przekłada się na nieco ponad 1,5h jazdy. My z Wrocławia mamy trochę ponad 200 kilometrów, czyli około 2 godziny jazdy autem.

Przy Mandorii znajduje się całkiem duży parking, więc miejsca nie powinno zabraknąć. Parking jest bezpłatny.

Jeśli chodzi o aktualne godziny otwarcia, te najlepiej sprawdzić na stronie internetowej Mandorii. Tam też możecie sprawdzić inne przydatne informacje. Jeśli chodzi o ceny biletów, te są w zasadzie jednolite dla wszystkich. 99 złotych to cena za bilet dla każdego powyżej 85 cm wzrostu. Dzieci niższe wchodzą bezpłatnie.

Cena jest dość kontrowersyjna, gdyż podobne parki rozrywki, które mieliśmy okazję odwiedzić, są jednak tańsze. W przypadku rodziny 2+2, to łącznie koszt 400 PLN plus jakieś jedzenie na miejscu to już trochę wychodzi.

Nam udało się zakupić bilety w promocji na Black Friday (chyba po raz pierwszy spotkaliśmy się z prawdziwą przeceną z tej okazji), płacąc za 2 bilety i dostając 2 kolejne gratis. To już uważam za bardzo dobry deal.

Po wejściu do środka warto wykupić sobie dostęp do szafki (5 PLN), żeby zostawić plecak, czy większa torbę, a w chłodniejszej porze roku, również okrycie wierzchnie.

Atrakcje

Wchodząc do środka widzimy piękną dwupoziomową karuzelę wenecką o nazwie Karawana. Idealna na rozgrzewkę. Tuż obok znajduje się Klejnot – karuzela łańcuchowa z podwójnymi siedzeniami. To atrakcja już dla nieco starszych dzieci. Podobnie jak Merkant, czyli najdłuższy roller-coaster pod dachem w Polsce. Oczywiście, nie ma tu żadnych pętli i szaleńczej jazdy w dół, ale dla młodszych dzieciaków, to wystarczająca atrakcja. To, co możemy zobaczyć jeszcze w pierwszej części to Skarbiec, a więc labirynt zbudowany z luster. Naprawdę fajna zabawa i konieczność zachowania uwagi, żeby nie przyłożyć głową w jedno z nich.

Druga hala to atrakcje, z których nawet nasz niespełna trzylatek, mógł bez problem korzystać (oczywiście pod naszą opieką). Jest to Galeon, a więc ogromny okręt jeżdżący w górę i w dół, a dodatkowo obracający się wokół siebie. Kolejna atrakcja to Latarnia Leonarda. Są to takie jakby rowery z wiatrakiem. Kiedy pedałujesz rower unosi się w górę, kiedy przestajesz opada w dół. Następna rzecz to Rybak Bartek, a więc niewielka karuzela w postaci łódek na wodzie.

Dla dzieci idealnym miejscem jest Ratusz, a więc ogromny małpi gaj. Gdybyście chcieli pobawić się wspólnie z Waszymi pociechami, muszę Wam polecić Barbakan – ogromną zjeżdżalnię, która ma aż 6 torów. Jest doskonała na rodzinny wyścig.

Pozostałe atrakcje również są warte wspomnienia. To m.in. Mroczny Dwór, a więc roller-coaster jeżdżący całkowicie w ciemności. Jego wagoniki obracają się w czasie jazdy wokół własnej osi. Ciężko złapać orientację. Po tej mrocznej przejażdżce możemy skorzystać z Atelier Kazimira, a więc naprawdę wyjątkowego placu zabaw, połączonego z torem przeszkód. Chwilę dalej są takie półbeczki, które również obracają się na platformie, a dodatkowo możemy siłą własnych rąk wprawić je w ruch obrotowy. Błędnik wariuje.

Pozostałe atrakcje to Bal butów, czyli wariacja na temat znanych z wszelkiego rodzaju wesołych miasteczek samochodów elektrycznych. Różnica jest tylko taka, że tutaj jeździmy w butach.

Na koniec Orkiestra Błaznów, a więc ławka ruszająca się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, a potem zresztą w drugą stronę. Ciekawa zabawa również dla najmłodszych.

Podsumowanie

Podsumowując, powiedziałbym że atrakcje dostępne w Mandorii są idealne dla dzieci w przedziale 5-12 lat. Nawet młodsze dzieci mogą bezpiecznie, choć obowiązkowo pod opieką dorosłych, korzystać z większości atrakcji. Nasz prawie trzylatek, korzystał prawie z wszystkiego (poza roller-coasterami i karuzelą łańcuchową). Najwięcej frajdy sprawiała mu zdecydowanie Orkiestra Błaznów i Galeon, ale i na rodzinnej zjeżdżalni bawił się świetnie.

Dużym plusem jest to, że Mandoria znajduje się w całości pod dachem i nawet w czasie deszczu, wiatru, mrozu, można bez problem korzystać z atrakcji

Jeśli chodzi o gastronomię na miejscu, tu wszystko oczywiście zależy od gustu, choć moim zdaniem wielkiego szału nie ma. Najlepsza była chyba pizza, ale fajerwerków tez nie oczekujcie. Natomiast jeśli chodzi o deser, to lody z automatu na jednym ze stoisk są obłędne. Spróbujcie koniecznie.

Ostatecznie jesteśmy bardzo zadowoleni z wyjazdu. Polecamy i będziemy obserwować jak Mandoria będzie się rozwijać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.