Dolnośląskie,  Polska,  Strona główna

Skalnik – Korona Gór Polski 6/28

Dziś zabieramy Was na Skalnik. Jest to najwyższy szczyt Rudaw Janowickich. Ma on wysokość 944 m n.p.m. i jest naszą szóstą zdobyczą w ramach projektu #polawkoronie. Zdobyliśmy go na początku listopada 2021 roku, kiedy w górach panowała jeszcze piękna jesień.

Warianty drogi na szczyt

Wędrówkę na Skalnik można rozpocząć z kilku różnych miejsc. Najkrótsze będzie podejście niebieskim szlakiem od Czarnowa. Pokonanie najszybszej trasy zajmie w obie strony około 1,5 godziny.

Wejście od strony Czarnowa jest również doskonałą opcją dla tych, którzy lubią jedną trasą wchodzić, a inną schodzić. Tutaj możemy wejść wspomnianym szlakiem niebieskim, a zejść szlakiem czerwonym/żółtym. Trasa wydłuży się wprawdzie o pół godziny, ale nadal nie jest to czasochłonna wyprawa.

Druga opcja to podejście od strony Gruszkowa (szlak żółty) lub Przełęczy pod Średnicą (szlak czerwony). Wspominam o nich razem, ponieważ zaczynają się one dość blisko siebie i idą osobno przez pierwsze kilkaset metrów, po czym łączą się ze sobą. Tutaj czas przejścia w obie strony to około 2,5 godziny.

Trzecia możliwość to start w Kowarach lub okolicy i wędrówka szlakiem zielonym. W wersji, w której zaczynamy w centrum Kowar, czas przejścia w obie strony to około 4 godziny.

Mniej więcej tyle samo zajmie nam trasa czwarta ze Strużnicy tu podążamy za znakami w kolorze żółtym, a od połączenia ze szlakiem niebieskim, przestawiamy się już na ten kolor.

W pierwszych trzech wariantach wspomniane drogi schodzą się ze sobą pod Ostrą Małą. Z tego miejsca na Skalnik prowadzi tylko i wyłącznie szlak w kolorze niebieskim.

Nasz wariant

My wybraliśmy się na szlak prowadzący z Przełęczy pod Średnicą. Znajduje się tam bezpłatny parking, na którym możemy zostawić auto. Znajduje się on przy drodze między Gruszkowem, a Kowarami.

Dojazd z Wrocławia, to odległość około 110 kilometrów, co przekłada się na nieco ponad 1,5 godziny jazdy. Dotyczy to zarówno Przełęczy pod Średnicą, jak i wszystkich wymienionych wcześniej miejsc, z których możemy rozpocząć wędrówkę na Skalnik.

Z parkingu ruszamy w górę czerwonym szlakiem. Prowadzi on tutaj asfaltową drogą, więc może nie jest to typowo górski trakt, ale pnie się pod górę. Droga asfaltowa, ale jest tutaj zakaz wjazdu, więc poza ewentualnym samochodem leśniczego, nie powinniśmy spodziewać się ruchu. Inaczej sprawa wygląda jeśli chodzi o rowery. Tu warto czuwać i mieć na uwadze, że grupa na rowerach może nam się wyłonić z zakrętu, zjeżdżając w dół z dużą prędkością.

Po około 15 minutach dochodzimy do miejsca, gdzie w lewo odchodzi droga w stronę harcerskiej bazy namiotowej i dalej do Strużnicy. My idziemy dalej prosto i po kolejnych 5 minutach, z lewej strony łączy się z nami szlak żółty. To wspomniany wcześniej szlak prowadzący od Gruszkowa. W dalszej części będziemy podążać za znakami czerwonymi i żółtymi.

Kolejne 30 minut to konsekwentna wędrówka pod górę, aż do Kamiennej Ławki. Jest tutaj wiata i miejsce do odpoczynku. W tym miejscu kończy się asfalt, a dalsza droga to już leśna ścieżka. Przez jej środek płynie sobie woda, więc miejscami jest trochę błota, ale ogólnie da się przejść suchą stopą.

Dalej pod górę

15 minut później dochodzimy do skrzyżowania z zielonym szlakiem, który biegnie z Kowar. My skręcamy w lewo i od tego momentu szlak jest już trójkolorowy (czerwony/żółty/zielony). To jest też miejsce, do którego ewentualnie możemy dotrzeć z wózkiem dziecięcym. Po asfalcie wiadomo, ale i ten odcinek od kamiennej ławki jest w miarę ok. Od tego momentu będziemy jednak wchodzić po dość dużych kamieniach i tu nie ma żadnych szans na przejazd wózkiem.

Idzie się tutaj bardzo przyjemnie, ale uwaga – kamienie mogą być śliskie. Po 20 minutach dochodzimy do dużego skrzyżowania pod Ostrą Małą. Poza szlakiem, którym przyszliśmy odchodzą tu w prawo dwa szlaki do Czarnowa (czerwony/żółty i niebieski/zielony). Jeśli nie macie w planie zejścia do Czarnowa, polecamy wejście, na dosłownie 2 minuty, na szlak oznaczony kolorem czerwonym i żółtym. Powodem są znajdujące się tutaj formacje skalne o nazwie Konie Apokalipsy. Będąc już w tym miejscu warto je zobaczyć i wrócić na skrzyżowanie.

Idąc na wprost niebieskim szlakiem dotrzemy na Skalnik i dalej do Strużnicy. Naszym celem jest oczywiście najwyższy szczyt Rudaw Janowickich, więc już za chwilkę obierzemy ten kierunek, ale warto, a nawet trzeba skorzystać tutaj z tego, że jesteśmy pod Ostrą Małą.

Ostra Mała

Ostra Mała, to drugi co do wysokości szczyt w Rudawach Janowickich. Ma wysokość 936 metrów n.p.m. Idąc drogą, którą my tutaj dotarliśmy należy skręcić w lewo. Na szczyt prowadzi ścieżka i bez problem można na niego wejść, ale droga nie jest oznaczona żadnym kolorem. Podejście od skrzyżowania zajmuje 3-5 minut. Po drodze mijamy kilka formacji skalnych, na jedną z nich możemy wejść bez większych problemów.

Żadnej trudności nie sprawi również wejście na sam szczyt Ostrej Małej. Prowadzi ono po wykutych w skale schodach, a całość ubezpieczona jest barierką. Podobnie zresztą zabezpieczony jest cały szczyt.

Dlaczego warto tu wejść? Powód jest prosty – dla widoku. Z jednej ze skał przed szczytem, jak i z samego szczytu Ostrej Małej roztacza się przepiękny widok na Rudawy Janowickie i Karkonosze. Od razu uprzedzę, że Skalnik Wam tego nie da. Widokowo nie ma na tej trasie lepszego miejsca niż Ostra Mała.

Ostatnia prosta

Po nakarmieniu oczu cudownym pejzażem, ruszamy w drogę na Skalnik. Od skrzyżowania pod Ostrą Małą to około 10 minut spacer, niebieskim szlakiem, niemal płaską drogą. Szczyt Skalnika nie znajduje się przy samy szlaku, a idąc od strony Ostrej Małej jest położony od niego około minutę drogi w lewo.

Kiedy my wchodziliśmy na Skalnik, przy szlaku postawiony był słupek z nazwą szczytu i jego wysokością. Kwestia tylko tego, że był on oparty o drzewo, a nie wkopany w ziemię, więc nie wiem czy jest to jego stałe miejsce. Gdyby jednak nie on, to kto wie, czy nie minęlibyśmy szczytu i nie poszli dalej (choć pewnie szybko zorientowalibyśmy się, że coś jest nie tak).

Tak jak wspomniałem, szczyt znajduje się w niewielkiej odległości od szlaku. Tam również jest tablica informacyjna, a także skrzynka z pieczątką, dla tych co zbierają do książeczek.

Ze szczytu wracamy tą samą drogą, a że z górki jest łatwiej, to powrót do samochodu zajmuje nam godzinę z minutami.

Ogólnie rzecz biorąc, wyprawa na Skalnik to totalnie niewymagający większego wysiłku spacer. Jest to idealny pomysł na wyjazd z dziećmi. Tak jak wspomniałem nie dojedziecie na szczyt wózkiem, ale nawet 3-4 letnie dziecko nie powinno mieć tu większych problemów (oczywiście poza narzekaniem na bolące nogi – ale tak to już jest, troche trzeba je jeszcze ponosić). Skałki w okolicy Ostrej Małej, to atrakcja dla każdego, również dzieci mają tu mnóstwo zabawy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.