O nas

Podróże. Temat rzeka. Nie sposób zliczyć stron, blogów, książek, artykułów i innych publikacji, które o podróżach powstały. Przygotowując się do różnych wyjazdów, przemierzam internet w poszukiwaniu informacji, które mogą okazać się przydatne w trakcie podróży. Zdarza się, że pomimo przewertowania dziesiątek publikacji, nie odnajduję pożądanych informacji. Oznacza to dla mnie, że nadal istnieje w sieci miejsce dla kolejnych osób, chcących podzielić się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. A jeśli przy okazji zostajemy w temacie, który jest bliski naszemu sercu? Tym lepiej.

Mam na imię Kamil. Podróżować lubię od zawsze. Pochodzę z Kielc, więc większość moich pierwszych podróży to okolice rodzinnego miasta i Gór Świętokrzyskich. Od małego interesuję się również geografią. Zainteresowanie tak wielkie, że aż poparte dyplomem. Geografię ukończyłem na Uniwersytecie Wrocławskim. Uwielbiam oglądać mapy, zdjęcia, czytać opisy różnych ciekawych miejsc, jeszcze bardziej te miejsca odwiedzać, a chyba najbardziej planować: co, gdzie, jak, kiedy i za ile (no dobra, akurat to „za ile” to już trochę mniej). Trochę miejsc człowiek w życiu odwiedził, choć nieporównywalnie więcej jeszcze do zobaczenia zostało.

Z moją żoną, Małgosią, studiowaliśmy razem geografię i tak się właśnie poznaliśmy. Gosia również uwielbia podróżować. Planować już dużo mniej, ale w sumie nie musi, skoro ma mnie:D Jednak, żeby nie było, plan przygotowuję zawsze w pełnym porozumieniu z Gosią i zawsze jej pełną zgodą (no, prawie zawsze😉). Po studiach osiedliśmy we Wrocławiu, tu mieszkamy, pracujemy i budujemy rodzinę.

No właśnie, rodzina:

Apolonia (choć woli kiedy mówi się do niej: Pola) – rocznik 2014, dziecko jak dziecko, tyle energii, że nie nadążysz😊. Fanka planszówek, kreskówek i klocków lego. Straszna przylepa. Od dziecka dobrze znosi podróż, czy to autem, czy rowerem, więc staramy się to możliwie często wykorzystywać. Pierwsza większa podróż to Jastarnia, w wieku 4 miesięcy – późną jesienią 2014 roku.

Konstanty – rocznik 2019. Jako świeżo narodzony chłopak, nie przejawia na razie żadnych specjalnych zainteresowań, poza jedzeniem, spaniem i czystą pieluchą. Jedyną podróż jaką na razie odbył to ta do naszego świata. I jeszcze ta ze szpitala do domu;)

Do opisywania naszych podróży, czy to w dwójkę, czy już z Polą, przymierzałem się od jakiegoś czasu. Konstanty był dla mnie impulsem do tego, żeby ten plan w końcu wcielić w życie i opisywać jak to wygląda w modelu 2+2. Choć pierwsze wpisy zdecydowanie będą dotyczyły jeszcze modelu 2+1.

Większość podróży to wyjazdy rodzinne. Razem z żoną i dziećmi staramy się odkrywać różne, niekoniecznie dalekie zakątki. Często jest to po prostu wyciągnięcie roweru w pogodny dzień i przejechanie kilkudziesięciu kilometrów bez jakiegoś konkretnego planu (tak tak, czasem i ja odpuszczam planowanie).

Mam nadzieję, że informacje zawarte na blogu pomogą Wam w planowaniu swojego wyjazdu, że znajdziecie tu informacje, które okażą się dla Was przydatne w trakcie podróży (z dzieckiem lub bez) lub, co byłoby wspaniałą sprawą, że zainspirują Was do odwiedzenia opisanych miejsc.

Życzę udanej lektury.